Kolejny mój wypad na konferencję o tematyce Adobe AIR. Pierwszą było onAIR Tour w Warszawie w czerwcu 2008r. Kolejną okazją do spotkania ludzi z tzw. ‚branży’ było RIA Day we Wrocławiu. Opowiem o niej z dwóch stron. Po pierwsze – patrząc na tematykę i sam event. Organizowana przez ekipę Flextecha i firmę Janmedia impreza podzielona była na kilka części.

Pierwszą otwierał ‚szef’ ewangelistów Ben Forta. W swój oryginalny sposób przedstawił prezentacje „The future of RIA – Ben Forta„. Opowiedział w niej główne założenia i kierunki ewolucji RIA w kontekście rozwoju technologii Adobe. Mówiąc krótko – zapowiada się ciekawie.

Druga z kolei, część warsztatowa była zbiorem prezentacji wygłoszona przez specjalistów z danego tematu. Zaczęło się od aplikacji AIR typu „Hello World” zrobionej przez pierwszego polskiego ewangelistę Piotra Walczyszyna, nie było w sumie za wiele do robienia, bo wszyscy byli obeznani z podstawami AIR’a. Z tego względu temat zszedł na inną drogę.

Następnie prezentacja Michała Zwolińskiego nt. połączenia Flexa z Zend Framework’iem. Szczerze mówiąc, w ogóle nie znam się na PHP, i wiem, że w najbliższym czasie nie będę tego używał, także po prostu się przyglądałem. Efekt.. hmm.. ciekawy :) nic poza tym nie mogę powiedzieć.

Później dwie sesje o Live Cycle. Jedna Bena Forty, druga Tadeusza Chełkowskiego. W pierwszej Ben pokazał wręcz banalny kilkuliniowy kod (przynajmniej po stronie flexa ;)) do komunikacji z serwerem. Serwer uaktualniał automatycznie dane po stronie wszystkich klientów podłączonych do danych. Dane te były w pełni edytowalne, a do tego gdy dwie osoby edytowały to samo pole wyrzucany był odpowiedni event do przechwycenia. It’s a kind of magic.. ;)

Trzecią częścią było Flex Challenge. Rozdanie nagród oraz prezentacja zwycięskich aplikacji. Zwycięzca: Mateusz Małczak wygrał w pełni zasłużenie i bezapelacyjnie. Z początku Cartoonair wydawał się w pewnym sensie dość prostą aplikacją. Ale po otworzeniu maski programu, nic na tym świecie nie było już takie samo. Importowanie i dekompilowanie SWF oraz sprawdzanie statyczności obiektów w nim zawartych, zapisywanie do własnego binarnego formatu itp itd. Po sali było widać tylko porozrzucane po podłodze szczęki. Wielkie BRAWA i gratulacje.

Kolejne dwie części tj. Sesja wdrożeniowa oraz After party mnie ominęły, a to dlatego, że wcześniej się zmyłem.. z kumplami.. i tym akcentem przechodzę do mniej oficjalnej części tego posta.

Przyjechałem do Wrocławia z dwoma kumplami z roku na mojej uczelni. Czuczu i Przemo chciałem im pokazać jak to wygląda od kuchni. Trochę byli znudzeni, ale generalnie mam nadzieję, że się podobało. Jak to zawsze plany były mniej więcej typu „Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu”. A że wypad na p(al)iwo był obowiązkowy, no zmyliśmy się wcześniej na podbój miasta ;) Skierowaliśmy się w stronę Starego Rynku i szukaliśmy dobrego lokalu co by spokojnie skosztować napoju bogów. Łatwo nie było ale w końcu wbiliśmy się gdzieś. Do Midnight Train’a zostało trochę czasu więc wszystko na spokojnie zaliczyliśmy wszystkie punkty zaplanowanego programu. Było po prostu GIT!

breslau1

Wrocław zdobyty!

Wszystkie sesje dostępne są w wersji video na stronie FlexTechTV